Przemysław SMILE Gorgon sprawcą największej niespodzianki!

Zawodnik który od początku swojej kariery kojarzony jest z miastem Białystok i Dariuszem Snarskim Przemysław SMILE Gorgoń (11-6-1 5 ko) urodzony w Jaworznie zawodnik Chorten Boxing Production przed starciem z Patrykiem Szymańskim (20-4-0 10 ko) byłym młodzieżowym mistrzem świata federacji WBO, międzynarodowym mistrzem Polski to sukcesy podopiecznego trenera Daniela Pilca

wyglądały skromnie choć eksperci obstawiali 50/50. A jednak w przypadku boksu zawodowego jak to mówił ich Promotor Dariusz Snarski i powtarza przed walkami że rekordy nie boksują. I tak się stało Gorgoń wykonał plan taktyczny może nie w 100% lecz w szóstej rundzie rzucając Szymańskiego na deski przypieczętował zwycięstwo. Sędziowie punktowali 58:55 Gorgoń, 57:56 Szymański i 58:55 – stosunkiem głosów dwa do jednego zwyciężył skazywany na porażkę Przemek Gorgoń ! W cieniu Gorgonia przegrali swoje potyczki w pojedynku wagi junior średniej Bartosz Głowacki (4-2, 3 KO) Chorten Boxing Production po wyrównanej walce uległ Tomaszowi Nowickiemu (5-0, 2 KO).


Zawodnik z Białostockiego teamu wygrał pierwszą i piątą rundę to była walka na równym poziomie obu zawodników Nowicki często paraliżował ataki klinczując podopiecznego Marcina Walasa który powinien otrzymać ostrzeżenie ale to już historia. Sędziowie punktowali zgodnie 58-56 Tomasz Nowicki. Przed walką wieczoru do ringu wyszli promowany do pojedynku o mistrzostwo świata Kamil Łaszczyk (28-0, 10 KO) i dzielny Piotr Gudel (10-5-1, 1 KO) Chorten Boxing Production. W tym dniu Kamil Łaszczyk był bardzo dobrze dysponowany od początku uwidoczniła sie jego przewaga szybkości.


Momentem przełomowym był cios na dolne partie na żebro w drugim starciu który zniweczył wszystkie plany zawodnika z Białegostoku. Pojedynek został zatrzymany w piątym starciu po liczeniu.